Zostają w grze!
O bardzo ważne dla układu tabeli zwycięstwo pokusił się Brotherm. Co ważne, nie było ono zagrożone ani przez chwilę, a zawodnicy w czarnych strojach nie tylko szybko otworzyli wynik, ale i skrupulatnie powiększali przewagę. Najpierw do siatki trafił Marcin Kluza, potem wysoką formę potwierdzili Sebastian Stachel i Mateusz Kapusta. Po zmianie stron sygnał do ataku w szeregach Polplastu dał Mark Ponomarenko, jednak jego cios zripostował wspominany wyżej Kluza i triumf Brothermu stał się faktem!