Wyborny pościg Barmanów!
Konia z rzędem temu, kto spodziewał takiego obrotu spraw, kiedy IP GBSC po klasycznym hattricku Mateusza Piekarczyka i wykończeniu Jana Honkowicza prowadziło w 18 minucie już 4:0. Sygnał do ataku jeszcze przed przerwą w barwach Krakowskich Barmanów dał Sebastian Daczka. Zawodnicy w białych strojach nie zwolnili tempa i już po zmianie stron skrupulatnie odrabiali straty. Dwa gole świetnie dysponowanego Aleksandra Daczki i celny strzał Dominika Grunta sprawiły, że oba teamy opuszczają balon przy ulicy Dekerta bogatsze o jedno „oczko”.