Są w ścisłej czołówce
Było to trzecie spotkanie tych firm. Po poprzednich w bezpośrednich starciach mieliśmy remis. Na nic zdał się hat-trick Mateusza Szeląga, który próbował ze wszystkich sił zatrzymać AMARĘ. Obrońcy w biało-fioletowych strojach mieli z nim sporo problemów. Na szczęście dla ekipy Marcina Bąbały z przodu wpadło więcej goli, niż w „tyłach” i dzięki temu zwycięstwu AMARA utrzymuje się w ścisłej czołówce, tracąc do liderującego CMI tylko dwa oczka! Ozdobą meczu był gol Tomka Malinowskiego, który huknął zza pola karnego pod poprzeczkę. Dobrze, że jego team zdobył komplet punktów. W tej sytuacji koledzy wybaczą mu zapewne zmarnowany rzut karny.