Menu
2 kolejka
II Liga E
29.11.2012, 20:15
Relacja
Statystyki

Oba zespoły przegrały swoje pierwsze mecze, zatem teraz, chcąc co najmniej zachować dystans do czołówki nie mogły już pozwolić sobie na stratę punktów. Pozwalało to liczyć na ciekawe spotkanie i faktycznie, kibice nie mogli czuć się zawiedzeni. Co prawda na początku odważniej zaatakował Shell, ale i gospodarze mieli kilka okazji na zdobycie gola i to właśnie oni objęli prowadzenie. Podanie za plecy obrońców dostał Mariusz Zieliński i w sytuacji sam na sam nie dał szans Apollino. Po stracie bramki żółci ruszyli do jeszcze zajadlejszych ataków. Z prawej strzelał Jurgenlohmann, Podsiadły podawał w uliczkę do Wennika, lecz ten mając na plecach obrońcę, poślizgnął się. Minuty mijały a prowadzenie zielonych wciąż się utrzymywało. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.
Druga połowa to z początku dominacja Sinomy, przeplatana groźnymi kontrami Shella. Eric Djeukam-Monkam dwukrotnie groźnie uderzał, ale dwukrotnie też udało się bramkarzowi w tych sytuacjach sparować piłkę. W końcu Shell zdołał wyrównać a potem zdobyć jeszcze dwa gole, kompletnie odwracając losy pojedynku. Wynik 1:3 utrzymywał się bardzo długo i kiedy wydawało się już, że gospodarze nic nie wskórają, ci w fenomenalny sposób się przebudzili. Dwa zdobyte w samej końcówce gole pozwoliły na dogonienie przeciwnika i zdobycie punktu, czego jeszcze kilka minut wcześniej absolutnie nikt by się nie spodziewał. Bohaterem zielonych został Mariusz Zieliński, zdobywca dwóch goli. Trzecią bramkę dołożył z kolei Maciej Jeleń, podczas gdy dla Shella również dwa razy trafiał Konrad Podsiadły a raz Alwin Roelof Wennik.
Jak sami przyznali po meczu zawodnicy gości, dwa stracone przez nich w takich okolicznościach punkty smakują jak porażka. Finisz Sinomy był jednak tak imponujący, że mało kto byłby się mu w stanie przeciwstawić.