Gorzki smak zwycięstwa
BWI Group musiało radzić sobie bez Przemka Siwka. W jego buty, a w zasadzie rękawice z konieczności wskoczył Bartek Gągol. Problemy „Niebieskich” były wodą na młyn dla KRK Lions. Rozpędzony lider III Ligi B pewnie zgarnął czwarty z rzędy komplet punktów, dzięki trafieniom Marouane Zaiza (2), Oussa Bouzouity, Aladdina Jebnouna i Adama Serwona. Humory „Lwom” popsuła nieco kontuzja ich kapitana. Martin Nijboer, wracaj szybko do zdrowia!