Podzielili się punktami
Kolejny mecz tego wieczoru zespół Especto rozpoczął w osłabieniu, co szybko dało się im we znaki i po czterech minutach gry tracili już jedną bramkę do rywali. Jednak dziesięć minut później golem Sławomira Madydy wyrównali wynik. Jednak zdeterminowani żółci zaraz po przerwie powrócili na prowadzenie strzałem z połowy Grzegorza Pancerza, by kilka chwil poźniej prowadzić już dwoma bramkami. Na dziewięć minut przed końcem Especto wyrównało i pomimo zaciętej walki i wymiany bramek żadnemu z zespołów nie udało się zdobyć decydującej bramki, przez co podzielili się punktami.