Tuż, tuż za liderem
Ostatnio o zwycięstwie The Marine Iguana z OnFuture przesądził samobój. Gracze w fioletowych koszulkach chcieli wziąć rewanż, ale wczoraj byli bezzębni i mimo kilku okazji ani razu nie byli w stanie pokonać Nemanji Tripkovica. Golkiper zachował „czyste konto” i potwierdził wysoką formę. Podobnie jak Davide Maddalozzo. Kapitan „Zielonych” skompletował dublet, a wygraną przypieczętował Robins Etienne. The Marine Iguana plasuje się na drugiej lokacie, punkt za liderem.