Nic tego nie zapowiadało
Po dwudziestu czterech minutach APLA prowadziła 2:1 i nic nie zapowiadało, że team w pomarańczowych koszulkach dozna tak bolesnej porażki, bo rezultatu 2:8 nie można inaczej nazwać. Stracone siedem goli w nieco ponad kwadrans nie najlepiej świadczą o defensywie APLI i były idealnym podsumowaniem gry zespołu Marcina Porady w ostatnich tygodniach. Z trzema punktami i prawie pięćdziesięcioma straconymi bramkami APLA zamyka ligowe zestawienie! Jej katem okazał się Michał Suchonek, który czterokrotnie wpisał się na listę strzelców. Aż pięć asyst i jednego gola w tym meczu odnotował Adam Bielski.