Minimalna wygrana
Krakowscy Barmani słyną z bardzo dobrej defensywy. Przekonał się o tym Sabre, które było w stanie tylko raz pokonać Michała Guzika. Gola na 1:1 jeszcze w pierwszej połowie strzelił Kamil Seneczko. Wcześniej sporo szczęścia – rykoszet – miał Bartek Miszczuk. Po dwudziestu minutach był remis, ale na początku drugiej połowy najlepiej w zamieszaniu w polu karnym odnalazł się Wojtek Niezabitowski i jak się później okazało tym golem zapewnił „Barmanom” minimalną wygraną z „Czerwonymi (2:1).