Zwycięstwo z problemami...
Szansy na ligowe podium, przynajmniej matematycznej nie stracił TTEC. Tym razem międzynarodowa ekipa ograła Kimberly-Clark. Wydawało się, że TTEc ma wszystko pod kontrolą, gdy dość pewnie prowadził 2:0 po dwóch golach Ahmeda Noura. Już w drugiej minucie Kimberly zdobyło jednak gola kontaktowego, autorstwa Oleksandra Poliakova i w kolejnych fragmentach miało chrapkę na więcej. Spokój w szeregi TTEC wprowadził dopiero rozstrzygający gol Batuhana Yorgancilara.