Dobrze zaczęli...
Od początku spotkania dało się zauważyć delikatną przewagę zespołu Sappi, który już w pierwszej minucie meczu napoczął wynik, a po dość wyrównanej walce znalazł koleją okazję i powiększył przewagę, dzięki czemu na przerwę schodził z dwubramkową przewagą. Druga odsłona jednak przyniosła nieoczekiwany zwrot akcji i to Dragon przejął inicjatywę na boisku i nie dość, że wyrównał wynik, to zdołał pokonać bramkarza rywali o jeden raz więcej, dzięki czemu wyszedł zwycięską ręką z tego spotkania zdobywają cenne trzy punkty.