Bramkarz asystent
MPGO wyłączyło z gry Mariusza Nawrota, który wczoraj nie był w stanie rozwinąć skrzydeł i zaprezentować swoich wysokich, strzeleckich umiejętności. Defensywa „Pomarańczowych”, na czele z Pawłem Tarem w bramce spisywała się bez zarzutu. Golkiper MPGO dał się pokonać tylko raz – gol Pawła Kleszcza. W pozostałych sytuacjach wzorowo wywiązywał się ze swoich obowiązków. Dorzucił do tego asystę przy bramce Piotrka Kołodziejczyka. Na boisku nie brakowało walki, ale żadna ze stron nie zapomniała o zasadach fair play.