Zbyt krótki zryw
Kiedy po niespełna kwadransie XENE cieszyło się z trzybramkowego prowadzenia wydawało się, że nic nie zatrzyma beniaminka w zgarnięciu pełnej puli. Boiskowa rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna i do odrabiania strat ruszyła PGE Energia Ciepła. Najpierw z karnego trafił Sebastian Warszawa, potem zaś sposób na golkipera znaleźli Łukasz Pietrzak i Szymon Sorodnik. Te kilka obiecujących minut okazało się jednak zbyt krótkim zrywem, a początek drugiej odsłony należał do Marcina Gutwina. Jego wykończenie sprawiło, że to team Mariusza Kaszy opuszcza obiekt przy Bulwarowej bogatszy o trzy „oczka”.