Oliwa sprawiedliwa
Pierwsze dziesięć minut dla zespołu Fluvius nie było łaskawe. Zespół w białych koszulkach bramka za bramką wypracowywał prowadzenie do dziewiątej zdobywając trzy bramki. Dopiero trzynasta minuta zaczęła zmieniać wynik spotkania i kapitan Fluviusa zdobył pierwszą bramkę, by do przerwy złapać kontakt. Druga odsłona zaowocowała bardziej wyrównaną grą i zespół e niebieskich koszulkach najpierw wyrównał, by na dziesięć minut przed końcem wyjść na prowadzenie. Ostatecznie jednak AMARA zdobyła jeszcze jedno trafienie, którym zapewniła sobie remis i jeden punkt w tabeli.