Przez chwilę mieli kontakt
Wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego rozpoczęła się zacięta walka o punkty i po dwóch minutach niebiescy otworzyli wynik meczu. CMI jednak dwoma szybkimi bramkami jeszcze przed przerwa wyszło na prowadzenie, by w chwile po wznowieniu gry powiększyć wynik o kolejną bramkę. IBM na piec minut przed końcem próbowało gonić wynik, jednak po złapaliby kontaktu CMI szybko dołożyło kolejna bramkę skutecznie demotywując przeciwnika. Dzięki tej wygranej CMI dopisało sobie kolejne trzy punkty w tabeli.