Faworyt zrobił swoje
Bez większych problemów kolejne trzy punkty dopisał do swojego dorobku liderujący Team Spirit. Doświadczona drużyna nie dała szans Consultronix już do przerwy budując sobie trzybramkową przewagę. Ogromna w tym zasługa ofensywnego duetu – Karola Kowalskiego i Kamila Karasia. Pierwszy nie tylko skompletował hattricka, ale i dorzucił taką samą liczbę asyst, drugi zaś pokonał czterokrotnie golkipera rywali. Dla pokonanych honorowo trafił Sebastian Goryczka, jednak szósta kolejna porażka „Niebieskich” stała się faktem.