Ambitna walka
Niespełna kwadrans mocnej ofensywie przeciwnika ambitnie przeciwstawiał się WEBCON. „Czerwoni” przed przerwą skapitulowali dwukrotnie, a gole Grzegorza Stasika i Marka Mizi zapewnili spory margines błędu. Po przerwie Rafis nie zwalniał tempa, a kolejne trzy bramki zdobył Mizia. Na pochwałę zasługuję również Maciej Pęczek. W końcówce dla rywali honorowo trafił Maciej Duda, a wykończenie to daję nadzieję, że team Przemysława Sieranta nie powiedział ostatniego słowa w kwestii walki o medale.