„Bankowcy” nie zwalniają tempa
Z olbrzymim animuszem wtorkową potyczkę rozpoczęło BNP Paribas. Gdy „Bankowcy” po kwadransie prowadzili 2:0 wydawało się, że nic nie zatrzyma ich w drodze po pełną pulę. Do odrabiania strat ruszyło jednak PepsiCo. Najpierw jeszcze przed zmianą stron swoje zrobił Szymon Szewczyk, a potem po przerwie stan boju wyrównał Gyan Zetina. Ostatnie słowo należało do Patryka Izydorka, który pewnie egzekwując rzut karny zapewnił Piotrowi Knapikowi i spółce bezcenne trzy punkty!