Bez niespodzianki
Kapitalnie zaprezentował się Blachdeker. O ile jeszcze pierwszy cios faworyta spotkał się z szybką ripostą Grzegorza Smołuchy, o tyle w kolejnych minutach letni debiutant w pełni panował nad boiskowymi wydarzeniami i skrupulatnie powiększał przewagę. Hattricka skompletowal Ernest Kudzia, a cztery trafienia do swojego strzeleckiego dorobku „dorzucił” Szymon Filar. Tym samym Michał Rzeszótko i spółka odnoszą kolejny w pełni zasłużony triumf i cierpliwie wyczekują rewanżu z PRO-BAU System.