Mocny początek drugiej połowy
Cały mecz był dość wyrównany. Niestety pierwsza połowa nie porwała ani liczbą goli, ani także jakością gry. Dopiero w drugiej połowie mieliśmy sporo walki i lepszy obraz futbolu. TeamTechnik popisał się piękną wrzutką z rzutu rożnego i jeszcze lepszą główką jednego z graczy. Welcome jednak nie poddał się tak łatwo, piłka po ziemi zaskoczyła bramkarza. W kolejnej akcji odpowiedział TeemTechnik również po ziemi i tym samym ustawił wynik na 4:2. Ostatni gol w całym widowisku padł już w 9. minucie drugiej połowy. Aż do końca nie działo się specjalnie dużo.