Chaos w drużynie Ortotopu
Przez pierwsze 20 minut oglądaliśmy bardzo wyrównane widowisko, gdy tylko Ortotop wychodził na prowadzenie to Atal natychmiast doprowadzał do remisu. Przy stanie 3:2 dla Ortotopu kontuzji doznał ich obrońca Patryk Kądzielawa co zapoczątkował ciąg wielu błędów. Jako pierwszy minął się z piłką ich bramkarz Łukasz Kądzielawa wpuszczając bardzo łatwego gola na remis, a następnie nieskuteczna obrona nie potrafiła zatrzymać rywala, który jakby wpadł w trans i nie był do zatrzymania. Atal mocno zaatakował i zdobył kolejne trzy gole, deklasując rywala.