Kapitan na posterunku
Już w dwudziestej piątej sekundzie wynik spotkania otworzył Arek Wałaszek! Napastnik Fluviusa po niespełna kwadransie gry miał już na swoim koncie dublet i takim rezultatem (2:0) zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej sygnał do ataku kolegom z Green Cell dał, a jakżeby inaczej, kapitan „Panter” – Arek Krzyszkowski. Kilka akcji później był już remis (gol Oskara Jarosza). „Biało-czerwoni” przetrwali ten napór i po bramce Kuby Śliwińskiego znowu objęli prowadzenie, ale nie udało się go dowieźć do końca. Punkt Green Cell uratował Arek Krzyszkowski.