„Czwórka” Piekarczyka
PKO Bank Polski, po dwóch wygranych, zatrzymał się na IP GBSC. „Bankowcy” już po nieco ponad dziesięciu minutach przegrywali 0:3! Zmorą obrońców okazał się Mateusz Piekarczyk, który był nie do zatrzymania dla doświadczonego rywala. W bramce dwoił się i troił Konrad Naworol, ale przy golach był bezradny. W drugiej połowie kontakt złapał Jarek Kraul, alem ostatnie słowo należało do Piekarczyka, który zakończył to starcie z czterema trafieniami na koncie i udowodnił, że jest w stanie powalczyć o drugą z rzędu statuetkę dla najlepszego strzelca.