Kapitan postawił kropkę nad „i”
Mający jedną z lepszych ofensyw w lidze Evolt tym razem spotkanie z Sabre zakończył z zerowym dorobkiem bramkowym i punktowym! „Czerwoni” odrobili zadanie domowe i wyłączyli z gry Adriana Golińskiego, za którym jak cień podążał obrońca. Do przerwy team Pawła Bułki prowadził 2:0, po golach Piotrka Lewickiego i Martina Jonesa. W drugiej części swoje sytuacje mieli jedni i drudzy, ale do siatki trafił jedynie kapitan Sabre, który przypieczętował wygraną swojego firmowego teamu.