Bez historii...
Z kompletem zwycięstw pozostaje Answear x Medicine. Tym razem zawodnicy w czarnych trykotach pewnie pokonali Fedex. W trzeciej minucie rezultat otworzył niezawodny Jakub Rajca, a jeszcze przed przerwą swoje dwa trafienia dołożył Łukasz Filipek. Po zmianie stron Answear miał za zadanie kontrolować rezultat i robił to na tyle umiejętnie, że właściwie niezagrożony dotarł do ostatniego gwizdka. Po drodze podwójny dublet goli i asyst zapisał na swoim koncie wspomniany wcześniej Jakub Rajca. Na osłodę Fedex trafił dwa razy do siatki rywali. Na listę strzelców wpsiali się Radosław Samborski i Kamil Kościelniak.