Bez niespodzianki
Sposobu na wyżej notowany Epam nie znalazło Herbralife. Pierwsze minuty należały do Niebieskich, którzy wyszli na prowadzenie w 7. minucie, gdy wynik otworzył Andrii Nazarov. To wyraźnie rozluźniło graczy Epam, co szybko wykorzystali zawodnicy w szarych trykotach. Zimny prysznic dobrze podziałał jednak na Niebieskich, który w kolejnych minutach wrócili do lepszej gry i trzema trafieniami potrafili przełożyc swoją przewagę na rezultat. Na pierwszy plan wyrasta Aliaksandr Saukou, który do dwóch goli dołożył aystę.