Hat-trick nie wystarczył
Jim Lafferty drugi mecz z rzędu kończy z hat-trickiem, ale tym razem DBS nie zdobył nawet punktu! Team Tomka Galiszewskiego do przerwy przegrywał 0:2, a wynik meczu mierzonym strzałem z dystansu otworzył Michał Gąsior. Dopiero przy stanie 0:3 „Czarni” wzięli się za odrabianie strat. Dwukrotnie łapali kontakt z rywalem, ale ostatecznie to Jarek Sala po asyście Krzyśka Kubasa postawił kropkę nad „i” i przypieczętował wygraną Pratt&Whintey. Niepołomiczanie wskakują na fotel lidera!