Dobre złego początki
Bardzo udanie wtorkową potyczkę rozpoczęło Sunday Polska. „Fioletowi” szybko objęli skromne prowadzenie, kiedy to sposób na Michała Nawrota znalazł Patryk Mańka. Z takim obrotem spraw nie zamierzała pogodzić się Andea. Team Radosława Woźniaka już do przerwy z nawiązką odrobił poniesione straty, co w dużej mierze jest zasługą świetnego ofensywnego duetu – Michała Nawrockiego i Andrzeja Pierwoły. Pierwszy do dwóch goli „dorzucił” asystę, drugi zaś skompletował hattricka. Tym samym Andea odnosi piąty zimowy triumf i na dobre zadomawia się na podium.