Dwadzieścia minut ostrzału
Nikt nie spodziewał się aż takiego wysokiego wyniku. Co prawda Limbud w pierwszej części zdecydowanie przeważał zarówno w defensywie, jak i w ofensywie, lecz szwankowała mocno skuteczność. Dopiero w 11. minucie przewagę potwierdził golem Łukasz Górski, który szybko wyrósł na lidera i głównego strzelca drużyny. Trzeba jednak przyznać, że sytuacji bramkowych było przez te pierwsze dwadzieścia minut jak na lekarstwo. Początek drugiej połowy to zaskakujący gol wyrównujący z rzutu karnego dla Fluvius, jednak był to ich jedyny gol w tym meczu. Od tej pory trwała naprawdę koncertowa gra zespołu Limbud. Praktycznie cały czas utrzymywali się przy piłce, jednocześnie grając naprawdę ładną oraz drużynową piłkę. Szybko też przewaga bramkowa powiększyła się, a cały mecz zakończył się wynikiem 11:1. Był to zdecydowanie sprawiedliwy rezultat. Świetny mecz zagrała niemal cała drużyna Limbudu, jednak najbardziej wyróżnienia należą się Krzysztofowi Nieckarzowi oraz Łukaszowi Górskiemu, którzy łącznie zdobyli aż osiem goli. Okazałe zwycięstwo spowodowało, że w walce o podium będzie jeszcze sporo emocji. Ich dystans do trzeciej Amary wynosi obecnie zaledwie dwa oczka.