Zamiana miejsc
Nieco ponad dziesięć minut – tyle wystarczyło Hitachi, aby wypracować sobie dwubramkowe prowadzenie. Na początku pomógł rywal, a z prezentu skorzystał Kacper Skałka. Taki początek ustawił lekko spotkanie, które Hitachi zdawało się kontrolować. W drugiej połowie gra znacznie bardziej się zazębiła, oglądaliśmy raz po raz akcje ofensywne obu teamów, ale w drugich dwudziestu minutach padł tylko jeden gol. Jak się później okazało, rezultat tego pojedynku ustalił Oliwer Kotecki. Ta wygrana sprawiła, że Hitachi awansował na szóstą lokatę, spychając oczko niżej ICEO.