Mocne otwarcie obu połów
W pierwszej rundzie Shell rozbił Miquido (10:2) i również w rewanżu dość pewnie poradził sobie z rywalem, choć strzelił o połowę mniej bramek, niż w czerwcowym starciu. Najlepszym zawodnikiem na boisku był Marcin Babicz, który na skompletowanie hat-tricka potrzebował trzydziestu minut. Co ciekawe, pierwszego gola zdobył w trzydziestej piątej sekundzie, a drugie trafienie zaliczył po czterdziestu sekundach od rozpoczęcia drugiej połowy! Rozmiary porażki Miquido zmniejszał Mateusz Radwański, który był wczoraj osamotniony w swoich ofensywnych próbach.