Emocje do ostatnich sekund
Z bardzo dobrej strony w pierwszych minutach poniedziałkowej potyczki zaprezentowali się gracze SSC Internazionale. „Granatowi” trafili do siatki dwukrotnie, a gole Patryka Sławka i Krzysztofa Marka dały nadzieję na premierowy triumf. Z takim obrotem spraw nie zamierzało pogodzić się HSBC. Zawodnicy w białych strojach nie tylko jeszcze przed przerwą wyrównali po wykończeniach Bartosza Prętnika, ale i poszli za ciosem po strzale Łukasza Chmołowskiego. O ile jest to spotkało się z ripostą Piotra Cygana, o tyle bramka Marcina Kozery pozostała bez echa i podział punktów stał się faktem!