Marsz trwa!
Tempa nie zwalnia SpyroSoft. „Fioletowi” odnieśli kolejne bezcenne zwycięstwo, chociaż przegrywali do przerwy ze swoim rywalem. Na prowadzenie Cognizant tuż przed przerwą wyprowadził bowiem Georges Janke. Po zmianie stron dwukrotnie do remisu doprowadzali Przemysław Jeleń i Grzegorz Migacz. Ostatnie słowo należało jednak właśnie do Migacza, który pewnie egzekwując rzut karny ustalił rezultat i sprawił, że to SpyroSoft za sprawą potknięcia przeciwników melduję się na upragnionym podium. Oby tak dalej!