Odrobili straty
Mimo wielu okazji jednych i drugich, w pierwszej połowie goli nie oglądaliśmy. Jako pierwszy do siatki trafił Grzesiek Tabak, a chwilę później prowadzenie Chomika podwyższył Szymek Nowak. Gdy wydawało się, że młoda i ambitna drużyna z Gdowa kontroluje sytuację na boisku, z czasem przewagę zaczynał mieć Light. W efekcie Tomek Stępień zdobył bramkę kontaktową, a w trzydziestej piątej minucie z rzutu wolnego Radka Stojka pokonał Marek Rapacz. W samej końcówce zarówno Chomik, jak i Light mogli przechylić szalę na swoją korzyść, ale górą z opresji wychodzili golkiperzy.