Stracona przewaga
3:0 po dziesięciu minutach. GRID Dynamics zaczął z wysokiego „C” i kto by się spodziewał, że gole Francesco Lueciego, Oleksija Myronenki i Kokiego Oe nie dadzą „Biało-pomarańczowym” zwycięstwa. Tym bardziej, że chwilę później rywal nie wykorzystał rzutu karnego. A jednak Remitly wzięło się w garść i wywalczyło remis (3:3), a punkt ekipie Piotrka Sadowskiego zapewniły trafienia Nikodema Mazura oraz Jana i Wojtka Liberackich.