Bez niespodzianki
W najlepszy możliwy sposób wtorkową potyczkę rozpoczęli „Pomarańczowi”. MPO Kraków już po kilku minutach prowadził 3:0, a dwa gole Patryka Kruszca i wykończenie Mateusza Zasady zapewniły spory margines błędu. Pierwszy z graczy chwilę później nie zwolnił tempa kompletując hattricka, drugi zaś powiększył swój dorobek o pięć bramek. W barwach pokonanych na pochwałę zasługują zaś Helton Goncalves i debiutujący Daniele Greco. Wygrana MPO Kraków cieszy tym bardziej, że punkty straciło XENE, co bardzo przybliżyło do brązowego medalu.