Prezenty
To nie był dzień Kadry GAP. Ciężko myśleć o jakiejkolwiek zdobyczy punktowej, kiedy popełnia się tak proste błędy. Przez chwilę myśleliśmy, że mamy grudzień, a nie maj i Mikołajki. Zawodnicy w żółtych koszulkach nie zwykli marnować takich prezentów. Prowadzili już 5:2 (po bramkach). W końcówce „Granatowi” wzięli się w garść i ruszyli w pościg za rywalem. Zdecydowanie za późno! Czasu starczyło jedynie na złapanie kontaktu, po bramkach Yehora Drozdova.