Wygrana faworyta...
Nie było niespodzianki w ostatnim meczu dnia. Faworyzowany Estate Dealer ograł doświadczoną ekipę Light. Trzeba jednak przyznać, że skazywani na pożarcie gracze w czarnych koszulkach dzielnie się bronili i stoczyli dość wyrównany bój z Estate Dealer. Ostatecznie zwyciężyli gracze w białych koszulkach napędzani przez Damiana Stąpałę, jednak Light zostawił po sobie dobre wrażenie i po kilku wysokich porażkach można dostrzec światełko w tunelu dla wspomnianego zespołu.