Nie wykorzystasz to stracisz...
W meczu zamykającym VII serię gier Rigor Mortis zostawił w pokonanym polu Teamtechnik. Bordowi prowadzili już w tym meczu 2:0, ale Niebiescy nie złożyli broni i zdołali doprowadzić do remisu. Wszystko rozstrzygnął gol z rzutu wolnego Mateusza Ostachowskiego w 39. minucie gry. Prawdziwym bohaterem Teamtechnik mógł zostać Radosław Krawczyk. Napastnik Niebieskich chwilę po tym jak doprowadził do remisu przestrzelił w sytuacji, gdy miał przed sobą pustą bramkę. To skrzętnie wykorzystał Rigor Mortis.