Ambitny Columbus...
Zaskakująco dużo kłopotów faworyzowanemu IP GBSC sprawił Columbus. Pomarańczowi co prawda bardzo szybko stracili pierwszego gola, gdy rzut karny wykorzystał Andrzej Seweryn, ale to ich nie podłamało. W kolejnych minutach toczyli twardy bój z Zielonymi. Co prawda ostatecznie przegrany, jednak co ważne Columbus zostawił po sobie dobre wrażenie. IP GBSC zaprezentowało niższą formę, niż przed tygodniem, gdy po świetnej grze zwyciężyło Estate. Jednak to wystarczyło by zapisać na ich koncie komplet punktów.