Polplast nie zwalnia tempa
Zgodnie z przedmeczowymi zapowiedziami spotkanie pierwszej z ostatnią drużyną tabeli zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem faworyzowanego Polplastu. Katem Trateru okazał się niezawodny Tomasz Marchiński. Snajper beniaminka w premierowej odsłonie zadał trzy zabójcze ciosy kompletując klasycznego hattricka. Po zmianie stron o honorowego gola pokusili się „Niebiescy” za sprawą celnego wykończenia Pawła Misy. Dzieło w najlepszy możliwy sposób zwieńczył w samej końcówce Rafał Braś. Kapitan Polplastu dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, pieczętując tym samym pewną i przekonującą wygraną. Tym samym Polplast pozostaje na pozycji lidera i z siedmiopunktową przewagą pewnie kroczy po wymarzone złote medale.