Kwintesencja futbolu
Pierwsze minuty to naprawdę świetna dyspozycja Antransu. Każdy z zawodników wiedział co ma robić. Grali szybkimi piłkami, z częstymi wymianami pozycji. Jednak nie minęło dużo czasu, a podobnie zaczęli grać ich przeciwnicy. Widowisko więc jeszcze bardziej przybrało na urodzie, świetnie się je oglądało. Antrans zdobył w tym meczu pełną zdobycz punktową przede wszystkim dzięki Mariuszowi Jopowi. Strzelił trzy gole i dołożył jeszcze asystę. Szczególnej urody była jego bramka na 3:2, idealnie uderzył z woleja po długim słupku. Obie ekipy w tym meczu zdecydowanie nie odpuszczały, wysoko podchodząc i atakując przeciwników.