Drugi raz lepsi
Po raz drugi Estate Zina okazuje się lepsza od INTER-STAL. W drugiej kolejce wygrana „Czarno-złotych” nie podlegała dyskusji (8:2). W rewanżu wynik tej rywalizacji wahał się do ostatniego gwizdka sędziego, ale po nim ogromny kamień z serca spadł drużynie Jurija Ziniaka. Czwarte miejsce po jedenastu meczach, ale strata do pierwszej trójki jest spora – i naszym zdaniem – już nie do odrobienia. Z kolei team Adriana Bielaka pozostaje w strefie spadkowej, mając „oczko” straty do bezpiecznych, szóstych „Pszczół”.