Zwycięstwo rodziło się w bólach
Blisko sprawienia niespodzianki był Teleperformance. Przedostatni zespół II Ligi C dwukrotnie obejmował prowadzenie ze SpyroSoftem (gole Yuria Druziuka i Oissamy Chelkaouiego), ale za każdym razem odpowiadał jeden zawodnik. To był wieczór Adriana Olszowskiego, który w drugiej połowie skompletował hat-tricka i zapewnił „Fioletowym” ważne zwycięstwo, które wczoraj, ku zaskoczeniu wielu, rodziło się w ogromnych bólach.