Niespodziewane zwycięstwo Especto
Od samego początku oglądaliśmy zacięty mecz po obu stronach boiska. Na pierwszego gola przyszło nam czekać do 6 minutu i Pepe Calzado wyprowadził Cisco na prowadzenie. Lecz wyrównanie przyszło bardzo szybko i Adam Piskorz ponownie doprowadził do remisu. Tym wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona. W drugiej połowie 10 minut przed końcem meczu Cisco szybko wyszło na dwubramkowe prowadzenie i wydawało się, że jest już po meczu. Jednak Especto udowodniło, że gra do końca i po golach Macieja Cieślika, Adama Piskorza oraz Rafała Siemińskiego zdołali ponownie wyjść na prowadzenie i zwyciężyć w tym pojedynku.