Remis ze wskazaniem na gości
Bramki padały tylko w pierwszej połowie, a sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo. W 9 min dużą ofiarnością popisał się Tomasz Sokołowski, który w polu karnym zachował się jak Kamil Glik i włożył głowę tam, gdzie niejeden zawodnik bałby się ,,wsadzić’’ nogę. Interia chciała szybko wyrównać i uczyniła to już po niespełna pięciu minutach. Gola na 1:1 zdobył Tomasz Łomnicki. Jak się później okazało, było to ostatnie trafienie w tym pojedynku. Mimo kilku dogodnych okazji po przerwie, rezultat końcowy nie uległ już zmianie i obie firmy musiały zadowolić się punktem.