Blisko „czystego konta”
To był mecz do jednej bramki. Tecnocasa miała wyraźną przewagę, ale wynik spotkania otworzyła dopiero pod koniec pierwszej połowy. W drugiej worek z bramkami rozwiązał się na dobre! Team Tomka Wójciaka z łatwością dochodził do okazji, wiele z nich zamieniając na bramki! Kiedy Tecnocasa prowadziła już 7:0 i wydawało się, że Janek Gał zachowa „czyste konto”, w ostatniej akcji meczu Kacper Bobek uratował honor przegranych.