Czas na powrót?
Tempa nie zwalnia Shell! Doświadczona ekipa Macieja Panhirsza pokonała w pełni zasłużenie ICEO, udowadniając, że zimą walczyć będzie o najwyższe cele. „Żółto-Czerwoni” już w pierwszych minutach zbudowali sobie sporą zaliczkę. Bramki Sebastiana Fidaliego i Łukasza Baka pozwoliły zachować pokaźny margines błędu. O ile jeszcze na nie odpowiedział Bartosz Ciesielski, o tyle drugi gol Fideliego i Rafała Cholewińskiego pozostały bez echa i sprawiły, że do przerwy Shell prowadził 4:1. Apetyty na chociażby remis w szeregach ICEO po zmianie stron zwiększyły się jeszcze za sprawą Mateusza Klisia, jednak trafienia z rzutu karnego Konrada Podsiadłego i Rafała Cholewickiego pozbawiły złudzeń i sprawiły, że to wyżej notowana drużyna dopisuję do swojego konta pełna pulę. Czy to już ten moment, w którym tak świetnie grający Shell powróci na trzeci szczebel rozgrywkowy?