Zostali w szatni
Z pewnością nie tak pierwszy kwadrans nowego sezonu wyobrażało sobie JSF Silikon. Doświadczony zespół nie mógł poradzić sobie z powracającym do rozgrywek po dość długiej przerwie rywalem i błyskawicznie wręcz stracił pięć goli. Nidec dla swojego przeciwnika był bezlitosny i na gola zamieniał właściwie swój każdy groźny atak, skrupulatnie powiększając wypracowaną przewagę. Z najlepszej możliwej strony po powrocie do zmagań pokazał się Jakub Pluciński. Najlepszy gracz „Zielonych” swój występ okrasił aż sześcioma golami, zostając tym samym samodzielnym liderem strzelców III Ligi A. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się również zdobywca dwóch bramek i takiej samej liczby asyst Konrad Machnik. Martwić może jedynie kontuzja Tadeusza Pytraczyka, który z jej powodu zmuszony był przedwcześnie opuścić boisko. „Czerwoni” trafili do siatki przeciwnika zaledwie raz po strzale Grochala. Brak skuteczności nie jest dobrym znakiem dla firmy z Niepołomic, bowiem w kolejnym tygodniu na jej drodze stanie Jarwex, który typowany jest do walki o najwyższe ligowe cele.