Dwie różne połowy
Po wyrównanej pierwszej odsłonie starcia Prisjaktu z Angel Poland można było sobie ostrzyć zęby na drugie dwiadzieścia minut. Prowadził minimalnie Prisjakt, jednak Jacobs również sprawiał dobre wrażenie. Wszystko zmieniło się po przerwie. Zawodnicy w białych koszulakach umiejętnie kontrolowali rezultat spotkania, po drodze co prawda nie zamieniając rzutu karnego na gola. Jednak w końcu Prisjakt dopiął swego za sprawą Jakuba Skrzyniarza, który ustalił rezultat meczu na 4:2. Jacobs mocno się otworzył po zmianie stron i narażał się na kontrataki ze strony Prisjaktu, dla którego taki obrót spraw był wodą na młyn.